Związek reklamy z niepotrzebnymi wydatkami

Data dodania artykułu: 13-04-2012, Tagi: środek płatniczy, inwestycje, produkt

Związek ten jest bardzo silny, choć nie każdy o tym wie. A jednak, gdy obejrzymy jakąś ciekawą reklamę, często mamy ochotę wypróbować pokazany produkt. Najgorsza pułapka, jaka może być - to inaczej jakby się mogło wydawać – niska a nie wysoka cena artykułu. Bowiem, nie każdego stać na inwestycję w drogi produkt, ale coś, co warte jest kilka złotych, może wypróbować niemal każdy. Tak więc “łapiemy się” na to. Uważamy, że nawet jeśli produkt się nie sprawdzi, nic na tym nie stracimy. Ale, jednak. Nawet te kilka złotych zainwestowane w nietrafiony i tak naprawdę niepotrzebny produkt to także zbędny wydatek. A zbędny jest dlatego, że kupujemy go nie na konkretną potrzebę, ale właśnie ze względu na reklamę. W taki sposób postępuje dużo ludzi, ale nie zawsze i nie każdy ma tego świadomość, reklama bowiem potrafi być sprytna i dyskretna. Jeśli mamy takie skłonności i zdajemy sobie z tego sprawę, idąc na zakupy lepiej jest przygotować sobie odpowiednią listę i trzymać się tego. W innym wypadku nie dość, że nakupimy masę zbędnych rzeczy, to jeszcze może nam braknąć gotówki na te rzeczywiście potrzebne.



Zobacz również:

Domowe sprzęty, a oszczędność


Jak zapewne wiadomo, oszczędzać można nie tylko na zakupach w sklepie spożywczym, ale też na wiele innych sposobów. Jednym z nich jest na przykład posiadanie odpowiednich sprzętów domowych oraz, jak wiadomo, używanie ich zgodnie z instrukcją i przeznaczeniem. Jednym z takich sprzętów może być zmywarka do naczyń. W taki ...

Kup jeden, drugi dostaniesz za pół ceny!


Powyższe hasło reklamowe jest zapewne bardzo dobrze znane każdemu z nas. Dotyczy ono dosłownie każdego produktu, jaki jest dostępny na rynku, od śmietany po telewizor czy odkurzacz. Niemal każdy na tego typu ofertę, promocję daje się skusić, bo jest szalenie atrakcyjna. Jak się jednak okazuje, nie zawsze jednak jest to ...

W miarę jedzenia apetyt rośnie?


Co oznacza to słynne powiedzenie? Oznacza tyle (w odniesieniu niemal do wszystkiego), że im więcej mamy możliwości, by coś mieć, zjeść, wypić i wykorzystać w jakikolwiek inny sposób, tym większą odczuwamy potrzebę, choć jest to tak naprawdę złudne. Dokładnie tak samo jest z pieniędzmi i jest to świetny przykład. ...