Drobna „fucha” w Internecie

Data dodania artykułu: 25-04-2012, Tagi: praca, zarobki, firma

Zarabianie poprzez Internet to poniekąd mit – osoba bez wykształcenia, choćby średniego, i doświadczenia raczej w ten sposób nie zyska zbyt dużych pieniędzy. Możliwe jest uzyskanie stałej pensji w granicach 300-400 zł, ale przy poświęcaniu dziennie pewnej ilości czasu. Czy można inaczej? Gdy sprzedajemy w sieci jakiś produkt, mamy rozpoznawalną markę lub choćby chętnie odwiedzaną stronę internetową, szanse na zarobek rosną. W większości przypadków można wtedy zarabiać na reklamie, pośredniczyć w sprzedaży czegoś, prowadzić wymianę, brać udział w systemie partnerskim. Kwoty zarobków rosną w zależności od naszej pozycji, którą oczywiście możemy na bieżąco zwiększać. Bardzo często w ten sposób swoje zarobki poprawiają blogerzy, właściciele popularnych witryn, bardzo rzadko zwyczajni ludzie, można więc uznać, że taki „biznes” jest wtórny. Tak czy tak, aby w ogóle myśleć o zarabianiu w taki wygodny sposób, potrzebne są doświadczenie i umiejętności, lub też osoba u naszego boku, która w ten wirtualny świat nas wprowadzi. W innym wypadku szybko może się okazać, że porwaliśmy się z motyką na słońce. Zwłaszcza, jeśli w coś zainwestujemy, a później z powodu niewiedzy nie tylko nie zarobimy, ale stracimy wkład własny.

Kursyzawodowe.pl - f gazy

Zobacz również:

Wyjazd poza granice kraju


Wielu młodych ludzi opuszcza Polskę i poszukuje pracy poza jej granicami. Kraje najbardziej popularne wśród tych osób to Niemcy, Wielka Brytania, Irlandia, ale też wiele innych. Wyjazd, o ile się uda, może naprawdę bardzo się opłacić. Polscy specjaliści są miło witani w innych państwach; naturalnie chodzi o ludzi z wykształceniem, ...

Studia, studia i finanse


W dzisiejszych czasach ukończenie studiów niczego nie gwarantuje. Setki uczelni w kraju wypuszczają magistrów tylko po to, by ci zasilili szeregi bezrobotnych. Młode osoby przed zdecydowaniem się na konkretny kierunek nauki powinny się zastanowić, czy chcą postawić na przyjemność z wykonywania zawodu, czy też na pieniądze ...

Prawdy i mity o wysokich zarobkach budowlańców


Zapewne każdy słyszał kiedyś anegdotę w stylu: „A wiesz, ja skończyłem studia, jestem magistrem, pracuję tu i tu, zarabiam 800 zł. Antek skończył zawodówkę, pracuje na budowie, zarabia 4000 zł”. Po przeanalizowaniu jej treści możemy dojść do zatrważających wniosków: otóż nie opłaca się studiować, widocznie ...