Wyjazd poza granice kraju

Data dodania artykułu: 25-04-2012, Tagi: praca, zawód, ogłoszenia

Wielu młodych ludzi opuszcza Polskę i poszukuje pracy poza jej granicami. Kraje najbardziej popularne wśród tych osób to Niemcy, Wielka Brytania, Irlandia, ale też wiele innych. Wyjazd, o ile się uda, może naprawdę bardzo się opłacić. Polscy specjaliści są miło witani w innych państwach; naturalnie chodzi o ludzi z wykształceniem, a nie pospolitych „uciekinierów” zaraz po maturze, kierujących się przekonaniem „bo może tam będzie lepiej”. Dochodowe i dość przyjemne są zawody w kręgu medycyny czy fizjoterapii. Dochodowe, ale wymagające są wszystkie posady specjalistyczne oraz przeróżna, byle ambitna, praca fizyczna. Trzeba jednak uważać na spryciarzy, którym się wydaje, że Polacy chcą pracować za darmo. Tak bowiem się zdarza, że nasi rodacy często są brani za tanią siłę roboczą. Najgorsze jest jednak to, że uważają (i jest tak rzeczywiście), że jest to lepsza praca również pod względem finansowym, niż ta, którą mogą cieszyć się w kraju. Zatem teoretycznie można by rzec, że wilk syty i owca cała...?

Studia, studia i finanse

Data dodania artykułu: 29-04-2012, Tagi: zawód, zarobki, ogłoszenia

W dzisiejszych czasach ukończenie studiów niczego nie gwarantuje. Setki uczelni w kraju wypuszczają magistrów tylko po to, by ci zasilili szeregi bezrobotnych. Młode osoby przed zdecydowaniem się na konkretny kierunek nauki powinny się zastanowić, czy chcą postawić na przyjemność z wykonywania zawodu, czy też na pieniądze (czasami da się te dwa bieguny pogodzić, ale jednak zbyt rzadko). Opłacalne obecnie są wszelkie studia na kierunkach ścisłych, ponieważ potrzebujemy wykwalifikowanych inżynierów, specjalistów, osób umiejących obsługiwać maszyny i przeprowadzać skomplikowane operacje matematyczne. Coraz trudniej będzie znaleźć pracę filologom, psychologom oraz osobom po politologii i kierunkach pedagogicznych. Dlaczego? Bo są to tak naprawdę dość łatwe i przyjemne kierunki, więc sporo ludzi je wybiera, po to by mieć możliwość zdobycia wyższego wykształcenia – mają bowiem świadomość, że na ścisłych kierunkach mogliby sobie nie poradzić. Niestety takie studia często sporo kosztują, a ostatecznie okazuje się, że są zbyteczne. Tak więc może czasem nie opłaca się gonić na „mgr”, ale zrobić na przykład jakiś kurs (fryzjerstwa, kosmetyki, administracji) i mieć zapewnioną pracę i przynajmniej w miarę godne zarobki.

Prawdy i mity o wysokich zarobkach budowlańców

Data dodania artykułu: 29-04-2012, Tagi: zawód, firma, ogłoszenia

Zapewne każdy słyszał kiedyś anegdotę w stylu: „A wiesz, ja skończyłem studia, jestem magistrem, pracuję tu i tu, zarabiam 800 zł. Antek skończył zawodówkę, pracuje na budowie, zarabia 4000 zł”. Po przeanalizowaniu jej treści możemy dojść do zatrważających wniosków: otóż nie opłaca się studiować, widocznie dzisiaj praca fizyczna jest o wiele bardziej cenna, trzeba ćwiczyć mięśnie i biec na najbliższy plac budowy. Czy rzeczywiście? W dużych miastach istotnie można tak zarobić, jednak niekoniecznie gwarantuje to wykształcenie zawodowe. Najlepiej zyskać tytuł zawodowy – być może inżyniera, dzięki czemu pozycja danej osoby w firmie budowlanej lub w związku z jakąkolwiek inną formą pracy będzie plasowała się dość wysoko. Trzeba jednak pamiętać o tym, że duża część budowlańców pracuje „na czarno”, a później ma problem z uzyskaniem wynagrodzenia. Dlaczego? Nie zawsze jest to wina szefa, bo zdarza się, że i jemu zleceniodawcy nie wypłacają należnej kwoty, a jak wiadomo z próżnego i Salomon nie naleje. I ogólnie rzecz biorąc, branża budowlana jest dość niestabilnym interesem.


poprzednia     1 [2] 3     następna