Wpisy oznaczone tagiem: zleceniodawca

Chałupnictwo

Data dodania artykułu: 24-03-2012, Tagi: domowy biznes, zobowiązanie, zleceniodawca

Na to hasło wzdryga się zapewne dość liczna grupa ludzi. Wynika to z faktu, że sami padliśmy ofiarą tego typu nieuczciwych ofert albo też znamy kogoś, kto miał wątpliwe szczęście znaleźć się w takiej sytuacji. Z czym kojarzy się nam praca chałupnicza? Przede wszystkim z takimi zajęciami jak skręcanie długopisów czy adresowanie kopert. Nie jest to tak naprawdę bezpieczny sposób na własny biznes czy ogólnie pracę w domu, a co ważniejsze nie jest to biznes opłacalny. Można z całą pewnością znaleźć uczciwych pracodawców, jednak zanim na takiego natrafimy, wcześniej możemy zostać oszukani dziesiątki razy. A najczęściej jest tak, że rezygnujemy już po pierwszym, ewentualnie drugim rozczarowaniu. Na chałupnictwie zdaje się, zarabiają przede wszystkim osoby zamieszczające tego typu ogłoszenia. Dlaczego? Ponieważ najczęściej warunkiem koniecznym do podjęcia współpracy jest wpłata konkretnej sumy pieniędzy na podany numer konta. I tutaj zwyczajowo po dokonaniu przez nas przelewu potencjalny przyszły (niedoszły) pracodawca znika i nie sposób go namierzyć. Być może dla nas nie jest to jednorazowo duża strata, ale takich jak my jest sporo, więc nieuczciwy zleceniodawca może całkiem nieźle zarobić na naiwności ludzkiej.

Pisać nie tylko w szkole

Data dodania artykułu: 25-03-2012, Tagi: biznes, zleceniodawca

Pisanie różnego typu tekstów, artykułów kojarzy się nam zazwyczaj z dziennikarstwem, z pracą w jakimś wydawnictwie, czy chociażby w szkole. Ale nie jest powiedziane, że osoba, która ma zamiłowanie do pisarstwa, właśnie tam musi pracować. Świetnym sposobem na dobry zarobek jest pisanie tekstów we własnym domu i sprzedawanie ich za pomocą Internetu. Nie zawsze są to teksty wysokich lotów, ale każdy tekst, który jest poprawny pod każdym względem i niesie ze sobą określoną treść i formę, jest z pewnością wartościowy. Ważne jest to, że robi się to, w czym jest się naprawdę dobrym i oczywiście to, co bardzo się lubi. W sieci można znaleźć wielu potencjalnych zleceniodawców, ale niestety nie każdy jest uczciwy. Zatem, aby uniknąć rozczarowania i wielu godzin daremnej pracy, trzeba się zabezpieczyć. Jeśli jest to możliwe, podpisać umowę i prosić też o wypłacenie choć połowy wynagrodzenia przed wykonaniem pracy. Jeśli nie jesteśmy anonimowi, jesteśmy automatycznie bardziej wiarygodni, to samo dotyczy pracodawców. Pracując w ten sposób można bardzo dobrze zarobić, pod warunkiem, że mamy talent i trafimy na dobrego szefa, który będzie z nami chciał regularnie współpracować.

Pomysł na własny biznes

Data dodania artykułu: 26-03-2012, Tagi: biznes, zobowiązanie, zleceniodawca

Nieważne jaki dokładnie mamy pomysł na zarabianie pieniędzy, czego ma dotyczyć, ważne natomiast, by był dobry. A co to tak naprawdę znaczy? Dobry pomysł to taki, który ma realne szanse realizacji i przyniesienia zysków, a nie taki, który jest dobry tylko w założeniu i w naszej głowie. Nie zawsze możemy otworzyć taki interes, o jakim marzymy, z tej prostej przyczyny, że może to być nieopłacalne. Jaki bowiem jest sens otwierania dwudziestego w okolicy sklepu spożywczego czy salonu fryzjerskiego? Każdy, kto ma nieco wyobraźni, dobrze wie, że żadnego sensu nie ma. Inna kwestia, gdybyśmy wprowadzili zupełnie konkurencyjne ceny na większość towarów, ale czy mielibyśmy szansę zarobić cokolwiek? Raczej nie. Jeśli zatem chcemy mieć coś własnego, dobrze jest przed podjęciem jakichkolwiek większych kroków zrobić tak zwany biznesplan. A już absolutnie fantastycznie byłoby, gdyby zajrzał do niego specjalista. Jeśli bowiem mamy taki właśnie gotowy plan, z pewnością łatwiej nam będzie realizować po kolei zamierzenia. Własny biznes to świetna sprawa, ale też niestety bardzo ryzykowna. Źle pomyślany interes może bardzo szybko legnąć w gruzach i pogrążyć nas finansowo na długi czas.

Sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem

Data dodania artykułu: 26-03-2012, Tagi: biznes, zleceniodawca, zamówienie

Co dokładnie mogą oznaczać te oto słowa naszego wielkiego wieszcza? Często mamy dość naszej obecnej pracy, marzymy o jakiś pozytywnych zmianach, o tym by mieć nieco więcej swobody czy odpoczynku, ale nie mamy pomysłu, jak ten cel osiągnąć. Chcielibyśmy mieć coś własnego, choćby jakiś mały biznes – taki bezpieczny. W jakim sensie? W takim, że nie będzie on może przynosił milionów, ale za to stałe, pewne dochody. Boimy się jednak te plany i marzenia realizować, bo nie chcemy się pogrążać. Jest jednak sposób na to, by się sprawdzić. Możemy przecież pracować, jak dotychczas, a po pracy próbować “rozkręcać” własny domowy biznes. Nie ważne co to będzie, byle by nas cieszyło i dawało szanse na realne dochody. Jeśli uda się nam do czegoś dojść, wtedy możemy zrezygnować z dotychczasowej pracy i zacząć działać na własną rękę i odpowiedzialność, rzecz jasna. Jeśli coś nie wyjdzie, nic tak naprawdę nie tracimy, bo nie palimy za sobą wszystkich mostów. Stara praca, choć może nużąca, jest stała i pewna, więc nie musimy się niczego obawiać. Możemy ją kontynuować, póki nie nabierzemy nowych sił do kolejnego starcia z przeciwnościami losu, które przeszkadzają nam w realizacji marzeń.